Wołanie ziemi - Wiersze Wiciarzy - Popiół z Lachów


Wołanie ziemi.

Obielił już gałązki kwiat, Z majowym wyrósł deszczem. Na łące i pod lasem siadł I w cichym cieniu leszczyn.

I rośnie, rośnie każdy z nas Wiosenną, nową siłą. I pragnie, pragnie, żeby raz — Żeby coś świat zmieniło.

I żeby z wiosek uciekł głód, Z barłogów, z chałup, z komór, I żeby promień słońca zgniótł Pajęczą nędzę w domu.

Pragniemy? Oto dzwoni maj Skowronkiem w światła toni. I pulchne skiby kładzie kraj Pod uścisk chłopskiej dłoni.

Jak co rok, z wczesnym ogniem zórz W zagrody, pola wraca Wołanie ziemi, matki zbóż — I orka, siejba, praca.

Więc karą klacz i srebrny pług Zapuśćmy w zagon długi, By nie wołała z polnych dróg Nas ziemia po raz drugi.

Stefan Halt

Młoda Myśl Ludowa 1937r.