Wiersz o zimie - Wiersze Wiciarzy - Popiół z Lachów


Wiersz o zimie.

Przekwitła wiosna — przejrzało lato — starczych łez szarugą łkała jesień — i przybyła zima: bajeczne namioty rozłożyła w wojnowskim lesie i wyszła na łąki i pola i całą martwą ziemię białym całunem okryła — — Co odwiecerz dzwony żałośnie dzwonią — tak dzwonią — jako i wtenczas dla mojego Brata, kiedyśmy Go oddawali ziemi — — Czasem wśród długiej bezsennej nocy, poglądam w okno — czy nie świta — Lecz — jakżeż mi smutno, kiedy wstaje szary dzień — bez słońca — Pod białym całunem zimy, śpią pola, ogrody, wsie i lasy — — pusto — ino od spodu wszystko się pali tęsknotą, do mającej przyjść wiosny — — —

Józef Bińczak
(Bolesław Słowiański)

Wici 1936r.